W piątek rekordowo blisko Ziemi – niespełna 5,5 tys. km - przeleciała mała planetoida - informuje serwis amerykańskiej agencji kosmicznej NASA - SpaceWeather.com

Planetoida 2011 CQ1 to obiekt o średnicy około 1-2 metrów. Została odkryta 4 lutego przez Catalina Sky Survey - amerykański projekt monitorowania obiektów bliskich Ziemi. Tego samego dnia o godzinie 20.39 naszego czasu planetoida przeleciała rekordowo blisko naszej planety - minimalna odległość dzieląca oba obiekty wyniosła tylko 5480 kilometrów.

Takich obiektów w naszym Układzie Słonecznym są miliony. Wyjątkowość 2011 CQ1 polega jednak na tym, że przeleciała ona tak blisko Ziemi. W historii badań nad małymi ciałami Układu Słonecznego, naukowcy nie odnotowali bliższego przelotu. Wszystkie planetoidy, które zbliżały się na mniejszą odległość zderzały się potem z Ziemią.

Tak bliskie przejście znacząco zmodyfikowało orbitę 2011 CQ1, przez co stała się ona planetoidą z rodziny Ateny. To obiekty, które większość czasu spędzają bliżej Słońca niż Ziemia. Przed zbliżeniem 2011 CQ1 była planetoidą z rodziny Apollo.

Zderzenie z tą planetoidą nie byłoby dla naszej planety groźne. Tak mały obiekt nie przetrwałby przejścia przez naszą atmosferę. Wywołałby jednak przelot pięknego i jasnego bolidu.

Źródło: onet.pl / SpaceWeather.com