Inne strony

Najnowsze wiadomości z innych stron internetowych. Mogą być w obcych językach. Jeśli możesz - przetłumacz je dla innych!

5 grudnia 2011 r. w siedzibie głównej Europejskiej Agencji Kosmicznej w Paryżu odbyła się konferencja z udziałem dwóch uczestników eksperymentu Mars 500.

Mars 500 był długoterminowym eksperymentem, symulującym (na Ziemi) wyprawę marsjańską. Sześciu uczestników tej wyprawy zostało zamkniętych wewnątrz habitatu 3 czerwca 2010 roku. Zakończenie tego eksperymentu nastąpiło po 520 dniach - 4 listopada 2011 roku.

Miesiąc później, 5 grudnia 2011 r., odbyła się konferencja z udziałem dwóch uczestników eksperymentu Mars 500. W tej konferencji wzięli udział oddelegowani do Mars 500 przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) Francuz Romain Charles oraz Włoch/Kolumbijczyk Diego Urbina. Oprócz "marsonautów" w konferencji wzięli udział przedstawiciele różnych działów ESA, które były związane z eksperymentem Mars 500.

Eksperyment Mars 500 jest jednym z kilku badań związanych z długoczasowymi wyprawami załogowymi. Inne programy są związane z promieniowaniem, skutkami braku grawitacji i z rozwojem czy wdrożeniem technologii (np. na europejskim module Columbus znajdującym się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej - ISS).

W odróżnieniu od innych, wcześniej przeprowadzanych eksperymentów, Mars 500 pozwolił na bardziej szczegółowe przetestowanie koncepcji długoterminowej wyprawy załogowej, co w przypadku innych misji (np. wyprawa na ISS) byłoby trudne do zrealizowania. ESA aktywnie uczestniczyła w planowaniu i realizacji tej misji, także z poziomu kontroli eksperymentu.

Zarówno Diego Urbina, jak i Romain Charles bardzo pozytywnie ocenili przebieg 520-dniowego eksperymentu. W trakcie trwania tej misji przeprowadzono szereg eksperymentów, które wymagały długoczasowej ekspozycji. Przykładowo w pierwszej części wyprawy uczestnicy Mars 500 mieli dokładnie wyznaczony poziom konsumpcji soli, jaką wraz z pożywieniem mogli przyjąć. Inne eksperymenty dotyczyły reakcji na warunki oświetlenia (z niebieskim światłem i poziomem aktywności), izolacji od świata zewnętrznego (ograniczona i opóźniona komunikacja), relacji międzyludzkich (załoga pochodziła z różnych stron świata) oraz wykorzystania wirtualnej rzeczywistości do przeprowadzania symulowanych testów, wypraw i operacji (takich jak użycie łazika marsjańskiego). Ponadto dokonano kilku testów sytuacji awaryjnych, włącznie z tymi na symulowanej powierzchni Czerwonej Planety.

Ważnym aspektem Mars 500 było badanie czynnika ludzkiego i potencjalnych zmian, jakie mogą zajść w trakcie wielomiesięcznego pobytu w małej przestrzeni i w izolacji. Jak przyznali sami uczestnicy Mars 500, w pewnym momencie motywacja i entuzjazm do pracy zaczął opadać - szczególnie w przypadku tych samych eksperymentów, powtarzanych przez długi okres czasu. Z relacji Diego i Romaina wynika, że najcięższy moment tej wyprawy przypadł na około rok po rozpoczęciu eksperymentu - gdy wciąż pozostawało pięć miesięcy do zakończenia prac wewnątrz habitatu. Istotnym czynnikiem okazało się być także jedzenie, które w pewnych okresach misji zdawało się być bardzo monotonne. Dlatego też uczestnicy Mars 500 od czasu do czasu próbowali urozmaicić swoje prace poprzez rozrywkę - ważnym elementem były urodziny każdego z uczestników eksperymentu oraz... nowy rok, który był obchodzony zgodnie z europejskimi (w grudniu), rosyjskimi (w styczniu) i chińskimi zwyczajami (w lutym).

Po eksperymencie Mars 500 zarówno Diego, jak i Romain uważają, że poprawiła się ich kondycja fizyczna - wskutek odpowiedniego żywienia i większej ilości czasu, jaki spędzili na ćwiczeniach fizycznych. Obaj uczestnicy Mars 500 pozytywnie ocenili swoje doświadczenia, jednak nie powtórzyliby tego eksperymentu po raz drugi (w sensie - gdyby mieli okazję, nie uczestniczyliby dwa razy w Mars 500, ale jeden raz z pewnością tak).

Przed eksperymentem uczestnicy Mars 500 nie byli pewni ostatecznego powodzenia misji. Przed początkiem misji Mars 500 analizowano wcześniejsze długoterminowe eksperymenty - np. te związane z Biosphere 2 - które zakończyły się niepowodzeniem i przed czasem. Odmiennie jednak do Biosphere 2, w przypadku Mars 500 nie odnotowano dużych konfliktów wewnątrz zespołu oraz nieoficjalnych podziałów na mniejsze grupy.

Mars 500 to z pewnością nie ostatni długoterminowy eksperyment, jaki zostanie przeprowadzony przed prawdziwą misją marsjańską. W najbliższych latach możemy się spodziewać kolejnych testów, być może na bardziej ograniczonej przestrzeni i w mieszanym, damsko-męskim składzie. Czy ESA będzie uczestniczyć w tych eksperymentach?

Źródło: kosmonauta.net

Do tej pory nie udało się ponowić łączności z sondą. Stacja ESA w Perth spróbuje wydać komendę do podniesienia orbity sondy.

Z piątku na sobotę oraz w poniedziałek nie udało się wznowić łączności z rosyjską sondą Fobos-Grunt, która od 9 listopada krąży na orbicie okołoziemskiej. Utknęła tam z nieznanych przyczyn, zamiast być już w drodze do Czerwonej Planety.

W poniedziałek stacja naziemna ESA w australijskim Perth próbowała przesłać do sondy komendy podniesienia orbity, bez podjęcia próby odbioru danych. Miałoby to poprawić łączność z sondą, która nie była przystosowana do komunikowania się z urządzeniami na Ziemi z tak bliskiej odległości. Poniedziałkowe sesje miały przypadać między 18:21 a 03:47 GMT.

Rezultaty operacji mają być znane dziś, gdy będzie wiadomo, czy sonda zmieniła swoją orbitę.

AKTUALIZACJA

Ani rosyjska stacja naziemna Bajkonurze ani stacja w Perth nie przesłały skutecznie komend podniesienia orbity sondy, podały służby prasowe rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos. Nie podano jednak obecnych parametrów orbity sondy.

Źródło: kosmonauta.net

Dzisiaj (26.11.2011) startuje Mars Science Laboratory (MSL) z łazikiem Curiosity.

Start planowany jest na godzinę 16:02 (naszego czasu).

Relacja z przygotowań i strona z odliczaniem: http://mars.jpl.nasa.gov/msl/mission/timeline/launch/

Początek transmisji tv oraz launch blog rozpocznie się o godzinie 13:30 (naszego czasu) na stronie:

http://mars.jpl.nasa.gov/msl/mission/timeline/launch/watchonline/

___

Aktualizacja:

Start nastąpił zgodnie z planem i Curiosity leci już w kierunku Marsa. Przełamano tym samym złą passę rosyjskiej misji marsjańskiej Fobos-Grunt, z którą dalej nie nawiązano prawidłowego kontaktu.

Lądowanie MSL Curiosity na Marsie przewidziane jest na 7 sierpnia 2012 roku.

Rosyjska sonda Fobos-Grunt ma planowo dzisiaj wystartować z Bajkonuru i rozpocząć podróż do Fobosa, księżyca Marsa.

Sonda zawiera istotny polski wkład, penetrator CHOMIK.

Start planowany jest na 21:16:03,145 czasu polskiego.

Relacja z przygotowań i startu sondy:

8 listopada, 11:15 CET
Misja Fobos-Grunt została zaproponowana po raz pierwszy już w latach 90. XX wieku. Obecnie ma stanowić symbol powrotu Rosji do zdalnych badań międzyplanetarnych. Rosja nie zrealizowała żadnej podobnej misji od 1996 roku. Pierwsze lądowania na Fobosie miały odbyć się w 1988, ale również zakończyły się niepowodzeniem już na wstępnym etapie misji.

8 listopada, 09:00 CET
Serwis Spaceflight Now prezentuje galerię z wytaczania rakiety na stanowisko startowe.

8 listopada, 08:00 CET
Fobos-Grunt to pionierska rosyjska misja do największego naturalnego satelity Marsa, Fobosa. Głównym zadaniem sondy ma być zebranie próbek gruntu Fobosa i przywiezieni ich na Ziemię. Wraz z sondą zostanie również wyniesiony pierwszy chiński orbiter Marsa Yinghuo-1.

Start planowany jest na 21:16:03,145 czasu polskiego, rakietą Zenit-2FG. O przebiegu startu będziemy informowali na bieżąco.

Start odbędzie się z kazachskiego Bajkonuru, ze stanowiska 45/PU-1. Wejście na orbitę heliocentryczną, i tym samym rozpoczęcie lotu do Marsa, planowane jest na 305 minutę po starcie.

Plan lotu przewiduje wejście na orbitę Marsa na przełomie września i października 2012 roku. Wtedy też od sondy oddzieli się chiński orbiter. Lądowanie sondy na Fobosie przewidziane jest na 2013 rok. Powrót na orbitę Marsa rozpocznie się w lutym lub marcu 2013. A latem aparat powrotny, z ok. 200 gramami próbek, ruszy ku Ziemi. Lądowanie spodziewane jest na poligonie Sary-Szagan w Kazachstanie w sierpniu 2014 roku.

Na masę sondy, 2143 kilogramów, składa się moduł przelotowy (Ziemia-Mars), o masie 1560 kg, moduł powrotny (285 kg), lądownik (11 kg) i aparatura naukowa (50 kg). Chiński orbiter ma masę 287 kilogramów, w raz z łącznikiem z sondą.

Jednym z ważniejszych instrumentów badawczych na pokładzie sondy Fobos-Grunt będzie polski penetrator zbudowany przez Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie. Penetrator CHOMIK to instrument, które "przegryzie" się przez powierzchnię Fobosa - największego księżyca Marsa. Urządzenie to jest tak zaprojektowane, że będzie w stanie pobrać próbkę nawet w przypadku natrafienia na lite i zwarte podłoże.

Marsjański księżyc Fobos jest nieregularną bryłą o rozmiarach 27×22×18 km o stosunkowo małej gęstości. Dlatego uważa się, że jest obiektem albo silnie porowatym albo złożonym z lodu i skał. Prędkość ucieczki jest na nim zbliżona do prędkości sprintera, co powoduje, że manewry lądowania i startu są stosunkowo łatwe do przeprowadzenia. „Fobos to niezwykle ciekawy obiekt. Być może przypomina bryły z obrzeży Układu Słonecznego, tworzące za orbitą Neptuna pas Kuipera. Najbardziej znanym przedstawicielem tej grupy jest Pluton” – wyjaśnia dr Joanna Gurgurewicz. Jednak według konkurencyjnej hipotezy księżyc ten nie został przechwycony przez Marsa, lecz uformował się na jego orbicie. Pomiary przeprowadzone przez instrument CHOMIK oraz analiza pobranej za jego pomocą próbki pomogą rozwikłać tę zagadkę.

Źródło: kosmonauta.net

Dzisiaj odbyła się konferencja, na której oficjalnie ogłoszono miejsce lądowania dla misji Mars Science Laboratory. Obecnie wiemy już, że w przyszłym roku łazik Curiosity (z ang. "ciekawość") wyląduje w kraterze Gale.

Oficjalna decyzja dotycząca miejsca lądowania łazika Curiosity została ogłoszona na specjalnie zorganizowanej konferencji w Smithsonian's National Air and Space Museum. Cały proces wyboru miejsca lądowania był długi. W ciągu pięciu lat rozważano kilkadziesiąt różnych miejsc na Marsie, które spełniały oczekiwania misji. Z czasem lista sukcesywnie ulegała skróceniu aż pozostało czterech finalistów: kratery Gale, Eberswalde i Holden oraz dolina Mawrth. W czerwcu informowaliśmy o rekomendowaniu przez zespół naukowy krateru Gale jako ostatecznego miejsca lądowania. Na tej nieoficjalnej liście krater Eberswalde znajdował się na drugim miejscu. Jednak ostateczna decyzja miała zostać podjęta przez NASA.

Wybór miejsca lądowania był bardzo trudny, gdyż wszystkie cztery propozycje spełniały oczekiwania naukowe i były w zasięgu możliwości technicznych misji. Eberswalde to interesująca pozostałość delty, przez którą kiedyś płynęła woda, w kraterze Gale w centralnej części znajduje się góra o wysokości około 5 km, na której znajdują się warstwy materiałów z różnych okresów geologicznych Marsa, Holden to pozostałość po dawnym jeziorze, natomiast dolina Mawrth posiada bardzo stare materiały, które oddziaływały z przeszłym środowiskiem wodnym. Gale posiada różnorodność elementów i warstw skalnych, które można badać. Dane naukowe pozwolą lepiej zrozumieć, jak na przestrzeni lat zmieniały się warunki panujące na Marsie, a być może także środowisko, które sprzyjało powstaniu życia.

Źródło: kosmonauta.net

W piątek rekordowo blisko Ziemi – niespełna 5,5 tys. km - przeleciała mała planetoida - informuje serwis amerykańskiej agencji kosmicznej NASA - SpaceWeather.com

Planetoida 2011 CQ1 to obiekt o średnicy około 1-2 metrów. Została odkryta 4 lutego przez Catalina Sky Survey - amerykański projekt monitorowania obiektów bliskich Ziemi. Tego samego dnia o godzinie 20.39 naszego czasu planetoida przeleciała rekordowo blisko naszej planety - minimalna odległość dzieląca oba obiekty wyniosła tylko 5480 kilometrów.

Takich obiektów w naszym Układzie Słonecznym są miliony. Wyjątkowość 2011 CQ1 polega jednak na tym, że przeleciała ona tak blisko Ziemi. W historii badań nad małymi ciałami Układu Słonecznego, naukowcy nie odnotowali bliższego przelotu. Wszystkie planetoidy, które zbliżały się na mniejszą odległość zderzały się potem z Ziemią.

Tak bliskie przejście znacząco zmodyfikowało orbitę 2011 CQ1, przez co stała się ona planetoidą z rodziny Ateny. To obiekty, które większość czasu spędzają bliżej Słońca niż Ziemia. Przed zbliżeniem 2011 CQ1 była planetoidą z rodziny Apollo.

Zderzenie z tą planetoidą nie byłoby dla naszej planety groźne. Tak mały obiekt nie przetrwałby przejścia przez naszą atmosferę. Wywołałby jednak przelot pięknego i jasnego bolidu.

Źródło: onet.pl / SpaceWeather.com

  Mars Odyssey - marsjański orbiter pracuje już ponad 9 lat.

W dniu 15 grudnia minął 3340 dzień od wejścia Mars Odyssey na orbitę Marsa. Tym samym jest to najdłużej działająca sonda na orbicie tej planety. Poprzedni rekord został ustanowiony przez sondę Mars Global Surveyor, która funkcjonowała na orbicie Marsa od 11 września 1997 roku do 2 listopada 2006 roku.

Mars Odyssey została wystrzelona z Ziemi 7 kwietnia 2001 roku i weszła na orbitę Marsa 24 października tego samego roku.Od ponad 9 lat monitoruje poziom promieniowania jonizującego, obserwuje zachodzące zmiany pogodowe i klimatyczne oraz fotografuje powierzchnię Marsa z dużą rozdzielczością przestrzenną. Największym odkryciem Mars Odyssey jest potwierdzenie obecności lodu wodnego pod powierzchnią tej skalistej planety. Jako element przygotowań do przyszłej załogowej wyprawy na Marsa sprawdziła też poziom niebezpiecznego dla zdrowia promieniowania.

W ciągu wielu lat misji udało się wykonać mapę całej Czerwonej Planety w bardzo dużej rozdzielczości. Długi okres działania sondy pozwolił także naukowcom na śledzie zmian pór roku na Marsie w kolejnych latach, takich jak cykl zamarzania dwutlenku węgla podczas zimy w rejonach podbiegunowych.

Sonda okazała się również przydatna dla innych misji badających Marsa. Stała się przekaźnikiem sygnałów dla łazików Spirit i Opportunity znajdujących się na powierzchni planety, a także dla lądownika Mars Phoenix Lander. Większość danych naukowych zebranych przez te sondy została przesłana na ziemię właśnie za pośrednictwem Mars Odyssey.

NASA planuje dalszą eksploatację sondy, zarówno do jej własnych badań naukowych, jak i w roli przekaźnika telekomunikacyjnego. Sonda ma wspomóc lądowanie nowego marsjańskiego łazika Curiosity w sierpniu 2012 r. 

Więcej na stronie głównej kosmicznej misji sondy Mars Odyssey: http://mars.jpl.nasa.gov/odyssey

Źródła: portal astronomia.pl, misje sond kosmicznych, NASA / JPL

„Kosmos” to numer specjalny „Wiedzy i Życia” wydany z okazji półwiecza ery kosmicznej – 4 października 1957 roku Związek Radziecki wystrzelił Sputnika 1, pierwszego satelitę Ziemi.

Czy wyniki badań na podstawie danych z sondy Mars Express będą podstawą do ustalenia nowej chronologi Marsa? Wiecej informacji tutaj:
(ang.): link

Na ile bezbieczna jest podróż na Marsa dla człowieka? Okazuje się, że przed nami kolejna bariera do pokonania - radiacja. Szczegóły w artykule:
(ang.): http://www.astrobiology.com/news/viewnews.html?id=1167