Marsjańska baza Magdaleny Górskiej

  • rdlugosz
  • rdlugosz's Avatar
12 years 7 months ago #4356 by rdlugosz
rdlugosz replied the topic: Re: Marsjańska baza Magdaleny Górskiej
Ja mysle ze obecna propozycja konstukcji bazy (od strony struktury spolecznej) nie koniecznie musi byc w sprzecznosci z tym co piszesz. Sama baza wymaga oczywiscie uscislen technicznych, natomiast sama baza moze byc potraktowana jako obiekt czysto mieszkalny. My dzisiaj bedac na Ziemi i majac obfitosc wolnej przestrzeni i nazwijmy to normalnosci w relacjach rodzinnych i miedzyludzkich mozemy nie doceniac koniecznosci zapewniania podobnych warunkow na Marsie, ktory jest czyms calkowicie obcym, z pustynia dookola, czerwonym niebem oraz swiadomoscia ze zyje sie wylacznie dzieki sztucznym systemom, poza ktorymi czycha smierc. To na dluzsza mete bedzie zrodlem stresow. Nie da sie przewidziec do konca jak sie beda zachowywac ludzie po ilus latach mieszkania w czyms takim.

Baza musi stwarzac jak najwiecej normalnosci, musi byc duzo zieleni, tras spacerowych, jakies jeziorka, cos co stworzy poczucie normalnosci chociaz, musi byc normalna szkola, musza mieszkac cale rodziny, jakas roznorodnosc zadan. Oczywiscie mozna te bazy specjalizowac pod konkretne zadania. Mysle ze wokolo takiej bazy moga powstac nazwijmy to zaklady pracy, szklarnie, gdzie bedzie sie wykonywac jakies zadania, ale sam obecny projekt moze posluzyc jako jadro takiej minikolonii.

Mysle tez, ze baza powinna produkowac rozne rzeczy (by byc samowystarczalna) a nie nastawiac sie tylko na jedna dzialanosc. To jest bezpieczniejsze bo jak cos nawali to bedzie problem. Poza tym ludzie lubia wyzwania. Jesli wszyscy lub wiekszsc bedzie robic jakas jedna lub podobna rzecz to moze wystapic poczucie ze jeden wchodzi w kompetencje drugiego. To na dluzsza mete moze rodzic konflikty.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Lubański Robert
  • Lubański Robert's Avatar
12 years 7 months ago #4359 by Lubański Robert
Lubański Robert replied the topic: Re: Marsjańska baza Magdaleny Górskiej
Tylko zauważ, że „My dzisiaj będąc na Ziemi i mając obfitość wolnej przestrzeni” ciśniemy się jak barany w wielkich aglomeracjach. I nie wynika to z zamiłowania do ścisku lecz z powodów ekonomicznych. Względy ekonomiczne na Marsie będą w jeszcze większym stopniu odciskały swe piętno na lokalnej społeczności niż na Ziemi. Z jednej prostej przyczyny: każdy kilogram wysłany na Marsa będzie kosztował miliony dolarów. Jak długo społeczność międzynarodowa będzie aprobowała wydatki rzędu serek miliardów $ rocznie na utrzymywanie nierentownej koloni na Marsie, skoro tutaj na Ziemi panuje głód, smród i wszelkie zarazy. Kolonia na Marsie jako całość, a nie pojedyncze bazy, musi stać się w jak największym stopniu samowystarczalna. Aby to osiągnąć społeczność marsjańska musi zaakceptować ograniczenie wymagań bytowych do niezbędnego minimum i konieczność ciężkiej i maksymalnie wydajnej pracy. Tak jak było w przypadku pierwszych kolonistów w Nowym Świecie. W końcu pobyt w koloni na Marsie to nie wczasy na Karaibach.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • kompostman
  • kompostman's Avatar
12 years 7 months ago #4374 by kompostman
kompostman replied the topic: Re: Marsjańska baza Magdaleny Górskiej
Ja tam sie nie znam ani na socjologii ani na architekturze. Dla mnie projekt jest bardzo fajny. Jasne ze od razu nie bedzie przedstawial wszystkich aspektow funkcjonowania bazy. To praca dla calego zespolu ludzi a nie dla jednej osoby piszacej prace dyplomowa.
Jak dla mnie 5+ :P
Jednak dwa stwierdzenia:
-Przychylam sie do tego co ktos wyzej napisal. Podstawowym źrodlem zasilania powinien byc reaktor a zapasowym/uzupelniajacym ogniwa lub spalarnia metanu (chodz tu bedzie problem z tlenem). Moze to byc inne paliwo, ktore bedzie spalane w CO2 np. wodor lub hydrazyna.
-Uprawe roślin przenióslbym poza teren bazy np na południowy stok krateru pod oddzielna kopułe/balon. Uprawy zajmuja niestety sporo miejsca. Na poludniowym stoku bedzie im bardzo dobrze.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • marcusos
  • marcusos's Avatar Topic Author
12 years 7 months ago #4378 by marcusos
marcusos replied the topic: Re: Marsjańska baza Magdaleny Górskiej
Załóżmy, że zbudowano już bazę marsjańską.
Czy znajdą się chętni, aby tam pracować do emerytury, a potem dożyć swych dni na obcej planecie? Zapewne tak, ale będą to osoby nietypowe, niezwykłe, "nawiedzone". Formowanie z nich nowego społeczeństwa byłoby ryzykowne.
O wiele łatwiej znaleźć "normalnych" chętnych na kilkuletnie kontrakty. Wyższa łaca, szybsza kariera, sława, a na starość będą wygrzewać kości w ziemskim słońcu. To rozwiązanie jest droższe, gdyż wymaga przewożenia ludzi między planetami. Kto zdecyduje się na dłuższy pobyt otrzyma bonus, gdyż nie trzeba będzie transportować zmiennika.
Wylatywać będą osoby młode i w średnim wieku. Zwykle mają one rodziny. O ile dwuletnią rozłąkę można jakoś znieść, to dłuższa nieobecność oznacza de facto osierocenie dzieci i problemy małżeńskie. Lepiej wyjeżdżać całymi rodzinami. Ale czy dzieci dorastające na Marsie, w małym ciążeniu i słabym słońcu będą prawidłowo rozwinięte? Czy nie wyrosną z nich wysokie osobniki o słabych kościach i mięśniach? Czy będą mogły żyć na Ziemi? Być może marsjańskie dzieci zechcą pozostać na miejscu, zwłaszcza tam urodzone. Gdzie w takim razie osiądą ich rodzice?

Nie raz zasiedlaliśmy nowe lądy. Powyższe problemy nie wstrzymywały ekspansji. Czy tak będzie i tym razem?
Takie wątpliwości mnie ogarnęły, po przeczytaniu w projekcie bazy, że mają tam mieszkać dzieci.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • kompostman
  • kompostman's Avatar
12 years 7 months ago #4379 by kompostman
kompostman replied the topic: Re: Marsjańska baza Magdaleny Górskiej
Ale zobaczcie jak ludzie sami mnożą sobie problemy. Myślicie ze Kolumb myslal o rodzinie jak wyplywal albo czy myslal o rodzinach marynarzy. Taka robota i tyle. Kazdy wiedzial ze zostawia rodzine moze na zawsze. Teraz jest o wiele lepiej bo sa ubezpieczenia itp. i w razie jakiegos wypadku rodzina ma cos z tego. Nie oszukujmy sie na początku normalni ludzie tam nie pojada i pewnie nigdy tak nie bedzie. A tak na prawde to nie chodzi o to żeby ludzie mieli komfort psychiczny czy jakis tam. Chodzi o to zeby nie zeswirowali i nie zniszczyli superdrogiej aparatury czy bazy calelj. Ludzie sa tani i mozna ich wymienic. Niestety sprzet jest drogi. Taka jest smutna prawda. Ale odchodzimy od tematu.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • rdlugosz
  • rdlugosz's Avatar
12 years 7 months ago #4385 by rdlugosz
rdlugosz replied the topic: Re: Marsjańska baza Magdaleny Górskiej
Ja mysle ze nie odchodzimy od tematu. Wrecz przeciwnie. Czynnik ludzki w takej bazie moze sie okazac najslabszym ogniwem i trzeba zadbac (nawet za cene wyzszych kosztow) by zapewnic jak najwiecej normalnosci w takim przypadku.

Mowimy o powstaniu spoleczenstwa marsjanskiego, gdzie ludzie moga wlasnie chciec kolonizowac Marsa w pelnym tego slowa znaczeniu. Mysle ze podstawa moze wlasnie byc rodzina, ktora stwarza zreby normalnosci. Mysle ze w takim przypadku nie da sie uniknac powstania "rasy marsjanskiej", ktora juz tam zostanie. Pojawia sie dzieci, tam sie wychowaja i Ziemia stanie sie dla nich obca planeta. Mars bedzie ich domem. Mysle ze predzej czy pozniej do tego moze dojsc. Moze to bedzie faktycznie drugi etap po pierwszym gdzie pobyty beda czasowe (przynajmniej niektorych osob). Kiedy mowimy o bazie marsjanskiej to moze trzeba ja rozwazac wlasnie w dwoch wariantach na pobyty krotkie (do pracy) i pobyty stale, gdzie beda powstawac cale kolonie, spoleczenstwo.

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.422 seconds
Powered by Kunena Forum