Moje przemyślenia o Marsie. Terraformowanie, atmosfera etc.

  • Gabriel
  • Gabriel's Avatar
7 years 6 months ago #6734 by Gabriel
Gabriel replied the topic: Re: Moje przemyślenia o Marsie. Terraformowanie, atmosfera e
Witam!

Witam
Chciałbym pogadać o Marsie. Jestem nieco zafascynowany tematem, ale mam pewne przemyślenia. Sporo oglądałem i czytałem itd.... jakiś czas temu Czas Marsa Zubrina i mam wrażenie że autor chyba jest przesadnym optymistą. Bo np:
Sprawa atmosfery:[/b] Skąd wiadomo że Mars utrzyma 1000 hPa ? i to o ziemskim składzie ? wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują raczej na to, że jeżeli w ogóle coś utrzyma to będzie to atmosfera jak na mt Evereście, czyli bodajże ok 300hPa ?

Zubrin jest naiwnym marzycielem i nie należy się zbytnio nim przejmować.
Mars raczej nie ma szans na utrzymanie 1000hPa, ale też nie ma potrzeby żeby takie ciśnienie było.
Do oddychania wystarczy nam mniej, ale z większą % zawartością tlenu.

W kocu grawitacja Marsa to tylko 38% ziemskiej a i pola magnetycznego brak, zatem można by przypuszczać że mars nie utrzyma ziemskiej atmosfery o ziemskim ciśnieniu a o zgubnym wpływie wiatru słonecznego już nie wspomnę, tendencja do zdmuchiwania atmosfery. Myślę sobie dalej i np przykład Wenus, grawitacja tam to ok 89% ziemskiej, pole magnetyczne jakieś jest chyba ok 30% ziemskiego, atmosfera jaką utrzymuje planeta to ok 100 000hPa i myślę sobie że wynika to z jej składu, głównie CO2 i związki siarki trochę pary wodnej, czyli można by wywnioskować, że planety mające swoje atmosfery domyślnie dążą do utrzymania jakiegoś możliwego dla nich ciśnienia ? Jak by iść dalej tym tokiem rozumowania to można by odnieść wrażenie że Mars utrzyma to 1000hPa ale warstwa atmosfery musiała by być sporo grubsza (wpompować większą ilość powietrza na powierzchnie planety) niż na ziemi, tym samym chroniła by lepiej przed wiatrem słonecznym i promieniowaniem kosmicznym za cenę jej większego zdmuchiwania.

Grawitacja nie przekłada się na grubość atmosfery. Jest wiele innych czynników, temperatura, aktywność wulkaniczna itd itd.
Ogólnie to przydałby się atmosferic scientist do skomentowania tego o co zapytałeś.

Obrazek Misje bezzałogowe: Mam takie pytanie, czemu nikt nie wysłał jeszcze porządnego robota na marsa ? w sensie że ma to baterie nuklearną, napęd elektryczny, robonaute na pokładzie, wysokospecjalistyczne laboratorium, urządzenia wiertnicze, mikroskopy elektronowe i kapsułę którą można wystrzelić próbki na ziemie. Do tego poruszało by się szybko po powierzchni marsa. Jak widzę te łaziki na baterie słoneczne to czuje pewien niesmak, jednego gdzieś tam zasypało i parę set mln dolarów poszlooooo .... a jak drugi przejechał 1 km w miesiąc to radość i impreza do rana.... Taka sonda z napędem nuklearnym była by szybkim mocno rozbudowanym laboratorium które w rok objechało by równik i bieguny więc czemu nie w ten sposób ????? Przecież technologia dzisiejsza na to pozwala i to mimo opóźnienia w transmisji radiowej.

Odpowiedź na to istnieje.
Po pierwsze - budżet NASA jest śmiesznie żaden w porównaniu do budżetu np. armii.

Po drugie - ludzie pracujący nad łazikami to pajace z przerośniętym ego.
Każdy jeden łazik jest składany ręcznie na potrzeby projektu przez "specjalistów". Pooglądaj sobie filmy na YouTube, jak zobaczysz jak wyglądają zebrania załogi i praca nad tymi zagadnieniami oraz jak ci ludzie się zachowują/odzywają do siebie, to zrobi ci się niedobrze.

Masa łazika nie jest istotna, jeżeli chodzi o wystrzelenie w górę. Mamy rakiety pozwalające wynosić dziesiątki ton na orbitę i dalej.

Problem to mentalność ludzi i brak pieniędzy.

Sploty kwantowe a radio: słyszał może ktoś o tej formie komunikacji ? podobno trwają jakieś pracę zaawansowane nad tym, komunikacja kwantowa umożliwia komunikacje w czasie zero, czyli dla misji marsjańskiej było by to błogosławieństwem. MA to jakiś związek z teleportacją fotonów której dokonano już. Wprowadzenie tego chociażby w wersji podstawowej do próbników i aby to miało chociażby minimalne możliwości transfery nie wiem.... bajt na sekundę było by krokiem milowym wydaje mi się ??

Prace trwają, ale fizycy nie do końca rozumieją zjawisko. Istnieje obawa że splątanie kwantowe będzie miało prędkość wymiany danych równą prędkości światła.
Poczekamy, zobaczymy.

A w ogolę skąd wiadomo ze to co tam płynęło to była woda ??? oglądałem coś w TV ze niby jakieś osady są, kryształy powstające tylko w wodzie .... ale czy na pewno okryto je w korytach ?

Nie wiadomo. Zakłada się, ekstrapolując ziemskie warunki, że woda była najprawdopodobniejszym źródłem tych tworów geologicznych. Woda w postaci zamarzniętej jest również pod ziemią Marsa. Podobno.

Wracając do MSL pl.wikipedia.org/wiki/Mars_Science_Laboratory faktycznie robi wrażenie, o coś podobnego mi chodziło, tylko żeby to jeszcze umiało kopać rowy i wiercić dziury, myślę że to co najciekawsze zapewne leży pod powierzchnią, więc nie bardzo rozumiem po co tak aż mocno skupiać się na powierzchniowych kamyczkach. Oczywiście warto je badać bo mogą wiele powiedzieć, ale chyba należało by się skupić pod tym co pod ziemią, chociażby wywiercić kilka metrów dziury i wrzucić tam granat, wywali krater i potem badać to co wywaliło na wierzch. Wielkie brawa za baterie RTG, mam nadzieję że ten łazik będzie sporo żwawszy niż jego poprzednicy.

Musisz zrozumieć sposób myślenia ludzi z NASA. Jak wybierali miejsce do lądowania, to zamiast polecieć w rejon pełen prawdopodobnych skał osadowych wybrali "krater, który mógł być wyspą".

Tak naprawdę to jeszcze nie wiadomo dlaczego Mars ma obecnie taką a nie inna atmosferę.
Wenus jest co prawda większa od Marsa, ale również nie posiada pola magnetycznego, znajduje się za to dwa razy bliżej słońca a ciśnienie atmosferyczne na powierzchni jest około 90 razy większe niż na Ziemi. Tytan również ma gęstą atmosferę, mimo że jest dużo mniejszy i lżejszy od Marsa i nie ma pola magnetycznego.

Za Wenus ciągnie się ogon gazowy zdzieranej atmosfery, sięgający do orbity Ziemi.

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.406 seconds
Powered by Kunena Forum